ESTEPONA – COSTA DEL SOL
Costa del
Sol (Wybrzeże słońca) dzięki pięknej pogodzie przez cały rok, doskonałej kuchni,
znakomitej atmosferze przyciąga każdego roku miliony turystów. Dla nich pobudowano
ogromne kompleksy hotelowe i apartamentowce. Jadąc od Malagi na Zachód większość
miejscowości wygląda podobnie. Dopiero Estepona jest kurortem hiszpańskim z prawdziwego
zdarzenia. W samym mieście nie ma wielkich hoteli, a apartamentowce nie są tak okazałe,
jak gdzie indziej. Nie docierają tu czarterowe wycieczki, jest to natomiast ulubione
miejsce wypoczynku Hiszpanów, a także Brytyjczyków. Znacząca część wyspiarzy
mieszka tu przez całe lato, albo na stałe.
|
Wzdłuż
rozległej plaży biegnie nadmorska promenada, obok której rosną palmy i kwiaty. W
głębi znajduje się urocze stare miasto, z wąskimi, brukowanymi uliczkami i niewielkimi
kamienicami. Jego centrum stanowią dwa place, szczególnie piękny jest Plaza Las Flores,
jak sama nazwa wskazuje, tonący w kwiatach. Na obrzeżach miasta możemy zobaczyć m.in.
port rybacki i targ rybny oraz dziesiątki restauracyjek i barów, specjalizujących się
w potrawach rybnych i owocach morza. |
|
Dzień po hiszpańsku zaczynamy od skromnego śniadania w jednym
z barów lub cukierni zamawiając tosty i kawę lub churrerii gdzie dostaniemy specjalne
ciasto w kształcie węża, które macza się w mocnej czekoladzie. W niedzielę na
śniadanie do churrerii przychodzą całe rodziny. Kończymy oczywiście w jednym z barów
tapas lub restauracji. Tapa to mała przekąska (ok. 1 euro) – sałatka, krewetki,
kanapka, kawałek mięsa, tortilli itd. Hiszpanie zwykle spacerują od baru do baru,
wybierając specjalności zakładu lub spędzają wszystkie wolne chwile w
zaprzyjaźnionym lokalu. W mieście jest mnóstwo dobrych restauracji, niektóre
specjalizują się w owocach morza, które nie są tu drogie. Warto polecić także
świetną i tanią restaurację chińską oraz równie dobrą (to nie żart) angielską.
Są też oczywiście winiarnie i piwiarnie. |
|
Estepona jest znakomitym miejscem do organizowania jednodniowych
wycieczek. Warto wypożyczyć samochód (40-50 euro dziennie) i wybrać się nad Ocean do
Tariffy i na plaże do Bolonii. Z Traiffy możemy wypłynąć statkiem wycieczkowym na
oglądanie wielorybów. Samochodem wygodnie dotrzemy do Cesares, charakterystycznego
andaluzyjskiego białego miasta – skupiska domów o tym kolorze, zbudowanych na
pochyłym wzniesieniu. Autobusem dojedziemy do La Linea, a stamtąd specerem dojdziemy do
Gibraltaru. Natomiast z Algeciras (dojazd autobusem) popłyniemy promem do Tangeru w
Maroku lub do Ceuty, skrawka Hiszpanii na afrykańskim wybrzeżu (znajduje się tam strefa
wolnocłowa). Możliwości jest znacznie więcej, wystarczy spojrzeć na mapę. Najlepszą
porą do wyjazdu jest czerwiec i wrzesień (najmniej ludzi i najtaniej), najgorszą
sierpień – tradycyjny miesiąc urlopowy w krajach śródziemnomorskich. Najprościej i
najtaniej dotrzeć tu czarterowym rejsem z Polski do Malagi (oferty w biurach
turystycznych), a dalej autobusem. Można również dolecieć do Madrytu, a dalej
autobusem lub pociągiem. |
Więcej
informacji: www.aboutestepona.com,
www.estepona.com,
Jak dojechać?
Najłatwiej
samolotem do Malagi. Latają tam tanie linie Norwegian: www.norwegian.no,
www.centralwings.com a także samoloty
czarterowe. Na lotnisku w Maladze możemy wypożyczyć samochód, najtańszy fiat panda
kosztuje 110 euro za tydzień. Inna możliwość dojazd kolejką z lotniska na dworzec
autobusowy w Maladze. Stamtąd kursują autobusy do Algeciras przez Esteponę.
Noclegi
W
Esteponie polecam apartamenty Miguel Angel. Świetnie położone w centrum miasta, kilka
kroków od plaży. Są to nowe, komfortowe mieszkania z dwiema łazienkami i w pełni
wyposażoną kuchnią. Jak na tutejsze warunki, ceny również są atrakcyjne. www.esteponagolfapartments.com
Apartamentos
Miguel Angel
Można tu
wynająć komfortowe apartamenty z jedną, dwoma, trzema i czterema sypialniami.
Wszystkie, oprócz sypialni mają salon, w pełni wyposażone kuchnie, a większe dwie
łazienki.


Cennik w euro za apartament dziennie (VAT wliczony)
MIESIĄC |
1 sypialnia |
2 sypialnie |
3 sypialnie |
4 sypialnie |
październik do 21 grudnia |
50 |
55 |
60 |
70 |
22 grudnia |
70 |
90 |
100 |
110 |
3 stycznia |
50 |
55 |
60 |
70 |
Wielkanoc |
70 |
90 |
100 |
110 |
|
60 |
65 |
75 |
85 |
|
60 |
65 |
75 |
85 |
|
65 |
70 |
80 |
90 |
1 – 15 |
70 |
90 |
100 |
110 |
16 – 31 lipca |
75 |
95 |
110 |
120 |
sierpień |
85 |
110 |
120 |
130 |
wrzesień |
65 |
70 |
80 |
90 |
Pobyt
krótszy niż tydzień plus 20 procent ceny.
Dłuższy
niż 15 dni – 10 procent rabatu
Miesiąc
– 20 procent zniżki.
Minimalny
czas wynajmu – 3 dni
Sprzątanie
i wymiana ręczników – raz w tygodniu
Płatność:
30 procent ceny razem z rezerwacją, 70 procent po odebraniu kluczy.
Wycieczki z Estepony:
Gibraltar
Granicę
przekraczamy w La Linea. Można tam dojechać autobusem. Jeśli jedziemy samochodem
najlepiej zostawić go na parkingu, a granicę przejść pieszo. Na Gibraltarze trudno
poruszać się autem, brakuje też miejsc do parkowania.
Zaraz za
przejściem granicznym zaczyna się ul. Winstona Churchila. Stąd dojedziemy piętrowym
autobusem do centrum, czyli Main streat. Na samą skałę możemy dotrzeć kolejką
linową. Rozciągają się stąd wspaniałe widoki. Trzeba uważać na żyjące tu małpy,
są bardzo zuchwałe. Gibraltar to niezwykłe miejsce z wyjątkową atmosferą,
kształtowaną przez bogatą historię i ludzi reprezentujących różne kultury:
brytyjską, hiszpańską, arabską i inne.
|
|
|
|
Białe miasta
Jimena, Cesares, Ronda
Białe
miasta – nazwa pochodzi od olśniewającej bieli murów pochodzą jeszcze z czasów
mauretańskich. Jest ich ponad trzydzieści, ale najciekawsze zwiedzimy samochodem w jeden
dzień. Trzeba jechać w głąb lądu przez góry ciągnące się od wybrzeża na
północ. Otacza je iście pustynny krajobraz ze skalistymi zboczami i ogromnymi
kaktusami. Na niemal pionowych ścianach usadowiły się białe miasta.
Wspaniale
prezentuje się panorama Cesares, zwłaszcza gdy poranne słońce odbija się w białych
ścianach domów, otaczających wzgórze. Zatrzymując się w punktach widokowych możemy
zobaczyć jednocześnie panoramę kilku miasteczek.
Niezwykłym
przeżyciem jest spacer uliczkami „Białego miasta”, gdzie olśniewająca biel murów
domów i kościołów, zakłócana jest jedynie kolorowo kwitnącymi krzewami. Domy od
wieków bielone są wapnem, co chroniło przed upałami. Wąskie, kręte uliczki prowadzą
wprost do średniowiecznej twierdzy. Strzegły one bezpieczeństwa każdego z tych miast.
Na końcu
szlaku „Białych miast”, znajduje się największa z nich Ronda. Miasta strzegą
potężne mury i baszty oraz głębokie jary. Zachowało się tu wiele mauretańskich
budowli. Niezapomniany będzie spacer osiemnastowiecznym mostem Puenta, łączącym dwie
części miasta. Most zawieszony jest nad przepaścią. Warto zobaczyć niezwykle okazały
kościół Świętej Marii, którego renesansowa wieża była kiedyś minaretem, Pałac
Mandragona, średniowieczną rezydencją mauretańskich władców, dobrze zachowane
arabskie łaźnie z XIII w.

Grenada
(200 km od Estepony)
Zachwycony
miastem hiszpański poeta Federico Garcia Lorca pisał: „Kobieto daj jałmużnę
ślepcowi, bo naprawdę nie ma gorszej kary jak być ślepcem w Grenadzie”.
Co roku
miliony turystów z całego świata przyjeżdżają tu, aby zobaczyć Alhambrę,
najbardziej romantyczny, ekscytujący i zmysłowy ze wszystkich zabytków Europy. Ten
kompleks składający się z twierdzy, pałacu i ogrodów został wzniesiony w XIV w.
przez ostatnich mauretańskich władców w Hiszpanii. Pałac sułtanów jest niezwykle
lekką budowlą, stworzoną z drewna, gliny i cegły, będąca labiryntem krużganków,
dziedzińców i kolumn. Liczne tu baseny, fontanny i kanały odbijają błękit nieba, a
plusk wody miał sprzyjać medytacjom. Każdą wolna powierzchnię zajmują ornamenty
przypominające delikatne koronki o motywach roślinnych. Niezwykłe wrażenie wywołują
stalaktytowe ornamenty zwisające z sufitów niczym plastry miodu, składające się z
tysięcy komórek. Ogrody sułtana (Generalife) wyobrażają natomiast raj opisany w
Koranie, jako pełne bujnej roślinności, ocienione miejsce, gdzie orzeźwienie
przynoszą wody rzeki. Alhambry nie można tak po prostu zwiedzać, trzeba w niej być,
rozkoszować się niezwykłym pięknem i atmosferą tego miejsca. Warto spędzić tu cały
dzień.
Kiedy
wojska Ferdynanda II i Izabeli Kastylijskiej stanęły pod murami Grenady zimą 1491 r.
było to już ostatnie mauretańskie księstwo na Półwyspie Iberyjskim. Po 7 miesiącach
oblężenia katoliccy rycerze zatknęli na murach Alhambry swoje proporce. Boabdil,
ostatni arabski władca Grenady, nie mógł pogodzić się z utratą swego ziemskiego
raju, na co Aisza, jego matka, odpowiedziała: „Nie łkaj jak kobieta, po utracie tego,
czego nie potrafiłeś bronić jak mężczyzna”.
Bilety do
Alhambry są limitowane, najlepiej zamówić je wcześniej, telefonicznie:
902 224 460. Samochodem dojedziemy pod samą Alhambrę. Od dworca kolejowego i
autobusowego kursują autobusy turystyczne.
Grenadę
najwygodniej zwiedzać specjalnym turystycznym autobusem, odjeżdżającym spod Alhambry.
Można wysiąść i wsiąść w dowolnym miejscu. W Sacramonte, dzielnicy cygańskiej, jej
mieszkańcy do tej pory żyją w domach wykutych w skałach. Arabski kwartał jest z kolei
labiryntem uliczek i placów, ciasno zabudowanych białymi domami. Dzielnica
chrześcijańska z szerokimi arteriami, bulwarami, kamienicami, nadaje miastu wygląd
europejskiej metropolii. W tej części miasta znajduje się ogromna późnogotycka
katedra, a obok niej grobowiec królewski, gdzie pochowany jest Ferdynand i „najlepsza z
królewskich żon”, Izabela Kastylijska. Na placu katedralnym zorganizowano jarmarki,
wzorowane na średniowiecznych, gdzie można kupić pamiątki od sprzedawców ubranych w
stroje z epoki.
Ocean
Już sam
dojazd nad oceaniczne plaże jest dużym przeżyciem. Mijamy Gibraltar, Cieśninę
Gibraltarską (są specjalne punkty widokowe), po drugiej stronie mamy potężne góry
Atlas i dobrze widoczne marokańskie wioski. Na plaże warto pojechać do Bolonii,
znajdują się tam ruiny starożytnego miasta. Mijamy Tarifę, jedziemy dalej wzdłuż
wybrzeża, po kilkunastu kilometrach będzie drogowskaz. Trzeba jechać jeszcze kilka
kilometrów przez wzgórza. Za chwilę zobaczymy szeroką złotą plażę i szmaragdowe
wody oceanu. W październiku było tu dość pusto, a woda w oceania miała około 25 st.

Afryka
Z
Algeciras kursują do Tangeru promy i szybkie katamarany. Bilet w obie strony kosztuje ok.
35 euro. Wolniejszy prom płynie około 2,5 godziny. Można popłynąć również na
Ceutę, hiszpańskiego skrawka Afryki, gdzie jest strefa wolnocłowa.
Informacje i
rezerwacje:
allpress@pro.onet.pl,
tel. 0 604
201 109